Klonowanie

27 czerwca 2010 | Kategoria: Genetyka, Nowinki
Tagi : gen, klonowanie, Nowinki, sprzęt, Technika, technologia

18Klonowanie zwierząt wciąż wywołuje wiele kontrowersji. Naukowcy dyskutują nad wzbudzającym wiele emocji, najgłośniejszym przypadkiem, sklonowaną owcą Dolly, jednak nie jest to jedyny ssak, którego udało się powielić. Naukowcy przeprowadzili już proces klonowania myszy, konia czy świni. Wiele uwagi poświęca się sprawie zdolności do przeżycia sklonowanych zwierząt, jednak trudno wyciągnąć jakiekolwiek wnioski na podstawie pojedynczych przypadków. Klonowanie zwierząt wzbudza również zainteresowanie transplantologów. Szczególną uwagę poświęca się tu świniom, ze względu na to, że jej narządy pod względem wielkości są zbliżone do organów człowieka. Niestety naukowcy napotykając na swej drodze wiele problemów. Świnia jest bowiem żywicielem wielu pasożytów, jak choćby włośnia krętego oraz wirusów, nieszkodliwych dla niej, acz zjadliwych w organizmie ludzkim. Najbardziej popularne wśród naukowców zajmujących się klonowaniem zwierząt są myszy. Służą one głównie do dalszych badań inżynierów, gdyż w krótkim czasie można uzyskać duże stado. Zgodnie z oficjalnymi informacjami, jeszcze nikt na świecie nie przeprowadził klonowania człowieka. Ów proces jest w wielu krajach prawnie zabroniony, jednak sceptycy twierdzą, że naukowcy już dawno owo prawo złamali, uzyskując pozytywny wynik swoich badań. Klonowanie człowieka wzbudza sprzeciw nie tylko ze względów religijnych, ale także, a może przede wszystkim ze względów moralnych. Nie ulega wątpliwości, iż sklonowana jednostka nie miałaby prawa do swobodnego funkcjonowania, gdyż naukowcy robiliby wszystko, by obserwować jej codzienne poczynania. Nie wspominając już o mediach, które z pewnością robiłyby wszystko, by dotrzeć do źródła informacji. Na czym jednak miałoby takie klonowanie polegać? Proces z pewnością przebiegałby tak samo jak w przypadku innych ssaków. Z pobranej z organizmu człowieka komórki jajowej należałoby usunąć jądro komórkowe, a następnie wstawić do niej jądro, pochodzące z komórki somatycznej, czyli komórki ciała. Tak spreparowaną komórkę aktywuje się, zmuszając do podziałów, bruzdkowania i organogenezy i umieszcza w macicy kobiety. Wbrew pozorom skuteczność owych zabiegów jest niewielka, dlatego na razie atak klonów bynajmniej nam nie grozi.